wtorek, 17 lipca 2012

Lekcja siedemnasta

"  Wrócił Eric i podał mi zielona świecę obrzędową oraz długa rytualną zapalniczkę. Zgodnie ze swoją intuicją zapaliłam świecę i postawiłam ją u stóp Nyks.
     - Pamiętamy o tobie, Stevie Rea, zgodnie z obietnicą - powiedziałam.
     - Ja też - wyznał Damien.
     - I ja - zapewniła Shaunee.
     - Ditto - poświadczyła Erin.
     - Ja też pamiętam - rzekł Eric.
   Nagle wokoło posągu Nyks zawirował wonny zapach łąki porośniętej soczystą trawą, co u moich przyjaciół wywołało uśmiech, a jednocześnie łzy w oczach. Zanim odeszliśmy stamtąd, przymknęłam powieki i zmówiłam szeptem krótką modlitwę, którą nosiłam głęboko w sercu, modlitwę będącą zarazem obietnicą.
     - Wrócę po ciebie, Stevie Rea. "

                                    ~ P.C. Cast + Kristin Cast, Zdradzona.
     




wtorek, 10 lipca 2012

Lekcja szesnasta

" Chciał by ta noc trwała wiecznie. Jak powinien jej to wyznać ? Co powiedzieć, by została ?
      Nie miał pojęcia. Dlatego postanowił nie mówić nic. I w tej chwili zdał sobie sprawę, że przegrał.
 Fale kołysały się spokojnie. Kolejne nietoperze przemknęły nad rzeką. Ćmy całowały światło na ganku. Wiedział, że gdzieś w tej chwili ludzie się kochali.
     - Mów do mnie - odezwała się wreszcie Allie zmysłowo.
     - Co mam mówić ?
     - Mów tak jak wtedy pod dębem.
I posłuchał, recytował oderwane fragmenty, koronując w ten sposób tę wyjątkową noc. Whitmana i Thomasa, bo kochał obrazy. Tennysona i Browninga, gdyż ich motywy były mu tak znajome.
     Allie oparła głowę na fotelu, przymknęła oczy, a kiedy skończył zrobiło jej się wreszcie ciepło. Nie sprawiły tego wyłącznie wiersze ani głos Noaha, lecz wszystko razem: suma znacznie przekraczająca wartość składników. "

                                             ~ Nicholas Sparks, Pamiętnik







czwartek, 5 lipca 2012

Lekcja piętnasta

" - A potem - rzekł Jack - jak się wykąpię i coś zjem, pójdę na drugą stronę góry i zobaczę, czy tam są jakieś ślady. Pójdziesz ze mną ?
- Ale przecież słońce prawie już zachodzi!
- Może zdążę...
      Szli obok siebie - dwa niezależne kontynenty doświadczeń i uczuć - niezdolni się porozumieć.
- Gdyby tak udało mi się upolować świnię !
- A ja wrócę i będę dalej budował chatę!
      Spojrzeli na siebie zmieszani, z miłością i nienawiścią. Pojednała ich dopiero słona, ciepła woda, okrzyki, pluski i śmiechy kąpiących się w basenie chłopców. "

                                                    ~ Władca Much, Golding William


Wschód słońca nad Saharą, Tunezja

Wzgórze Świątyni Jerozolimskiej, Izrael

Fragment Góry Synaj, Egipt

góry Atlasu, Maroko

Wieża Eiffla w Paryżu, Francja

Błękitny Meczet, Turcja




Matala - miasto hipisów na Krecie, Grecja