niedziela, 31 lipca 2011

Lekcja trzecia

" Po kształcie jej ust, po sposobie, w jaki opuściła ramiona, w jaki opadała jej ręka, poznałem, że wkrótce ją stracę. Że zadając to idiotyczne pytanie, podłożyłem głowę pod topór. W drodze do łazienki powiedziała : "Porządni ludzie" i zamknęła drzwi. A ja, zamiast do niej pójść, zamiast rzucić się do jej stóp, mówiąc jej, że zrobię wszystko, co zechce, bo przecież jestem na tym  świecie po to, żeby ja uszczęśliwiać, wyszedłem na balkon i zapaliłem papierosa.
- No i co ?
- Nic. Nie smakował mi."

                                                        ~ Anna Gavalda, Kochałem ją.





sobota, 30 lipca 2011

Lekcja druga


" I znowu wróciła. Tyle, że tym razem wybrała sobie zaskakująco odmiennego wysłannika.
       Do tej pory wszytko było proste. Kiedy się bałam, się, próbowałam uciec. Kiedy nienawidziłam, próbowałam walczyć. Moje relacje nie były skomplikowane, bo i zabójcy, z którymi miałam do czynienia, podpadali tylko pod jedna kategorię - wszyscy bez wyjątku byli potworami, wszyscy byli moimi wrogami.
      A teraz... Prawda jest taka, że kiedy kocha się tego, kto chce się zabić, brakuje nam wyboru. Co mogłam zrobić ? Jak mogłam uciec, jak mogłam walczyć, skoro zadałabym wtedy ukochanej osobie ból ? Jeśli jedyną rzeczą, jakiej ode mnie naprawdę chciała, było moje życie ?
     Przecież tak bardzo kochałam..."

                                                   ~ Stephenie Meyer, Przed świtem











piątek, 29 lipca 2011

Lekcja pierwsza.

  " - Wiesz, że gołębie nigdy się nie rozstają ? Mają jednego partnera na całe życie.
       Paweł nie widział w tym nic nadzwyczajnego, ale ona mówiła o tym jak o największym cudzie świata.
    - To niesamowite, że ludzie zabraniają je karmić, wbijają gwoździe w mury i zakładają siatki, żeby się ich pozbyć, zamiast się od nich uczyć.
      Uwielbiał z nią rozmawiać."

                                                            Monika Mostowik ,, Wyrzuty "