Paweł nie widział w tym nic nadzwyczajnego, ale ona mówiła o tym jak o największym cudzie świata.
- To niesamowite, że ludzie zabraniają je karmić, wbijają gwoździe w mury i zakładają siatki, żeby się ich pozbyć, zamiast się od nich uczyć.
Uwielbiał z nią rozmawiać."
Monika Mostowik ,, Wyrzuty "
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz